Aktualności

Słowo Księdza Proboszcza przed Bożym Narodzeniem 2018

Drodzy Parafianie,

Zwracam się do Was już dziś, bo za tydzień wielu może być poza parafią, by tam spędzić święta oraz przełom starego i nowego roku. Chcę odnieść się do ostatnich siedmiu miesięcy, do czasu między 3 czerwca a chwilą obecną. W mojej dotychczasowej kapłańskiej pracy nie było do tej pory takiej sytuacji, by w tak krótkim okresie tyle się zdarzyło. A był to czas wytężonej pracy, ogromnego napięcia, wysiłku i dla Was
i dla mnie, ale także czas ogromnych łask Bożych, które spływały na nas. Czy je, te łaski, wykorzystaliśmy, oceńmy sami.

Najpierw – od 3 do 10 czerwca, Misje Święte, które bywają co dziesięć lat. To gruntowne mega rekolekcje, zapowiedziane i komunikatami od ołtarza i listem podanym podczas kolędy. Zapowiedziane i omodlone przed ich rozpoczęciem. Dwaj toruńscy redemptoryści – ojciec Krzysztof i ojciec Wojciech – dzieciom, młodzieży i dorosłym przekazywali przez cały tydzień Chrystusa – swoją obecnością, modlitwą i głoszonym słowem. Piękny, Boży czas, w którym byli także w naszym kościele – dowiedziawszy się o tym, co się dzieje u nas – wierni z innych parafii.

Niedługo po tych wydarzeniach, w poniedziałek 18 czerwca, był wśród nas ksiądz biskup Andrzej Siemieniewski, który udzielił młodzieży Sakramentu Bierzmowania, oraz poświęcił to, co my razem przez ostatnie lata wyremontowaliśmy w i przy kościele, plebanii oraz kaplicy cmentarnej. Przywiózł także i wręczył nadany przez Księdza Arcybiskupa Ordynariusza Medal Świętej Jadwigi za zasługi dla Kościoła Świętego.
W tych czerwcowych dniach – i Misji i pobytu Księdza Biskupa – Pan dał nam piękną pogodę, by radość była jeszcze większa.

Podczas wakacji odbył się Festyn Kresowy w Dziuplinie oraz Dożynki Parafialne i Gminne w Miłoszycach, kiedy to podkreślaliśmy potrzebę nie tyle szukania najpiękniejszych wieńców, co stałej wdzięczności Bogu za to, że dał plony i pozwolił je zebrać. Przygotowywaliśmy się ze spokojem do zapowiedzianej na 18 października wizytacji kanonicznej, którą miał przeprowadzić ksiądz biskup Andrzej Siemieniewski. Ze spokojem, bo wiedzieliśmy, że mamy czym się pochwalić, że niczego nie musimy ukrywać.

Termin tego wydarzenia na prośbę księdza biskupa został przesunięty na 23 listopada i wtedy wizytacja miała swój czas.

Ale nowe wydarzenie duszpasterskie było przed nami – rekolekcje adwentowe od 2 do 5 grudnia, z którymi miał przyjechać kolejny redemptorysta z Torunia – ojciec Wojciech Zagrodzki.
Parafianie poproszeni przeze mnie roznosili do katolickich domów zaproszenia do udziału w rekolekcjach razem z opłatkami na stół wigilijny. Dziękuję życzliwym osobom, które poświęciły się odwiedzając domy i tym, którzy te osoby potraktowały w duchu staropolskiej gościnności „Gość w dom, Bóg w dom”. Przepraszam za nieprzyjemności, które spotkały roznoszących, za komentarze typu: „Mam z zeszłego roku”. Sięgnięcie po opłatek wysłany przez księdza proboszcza jest znakiem więzi z parafią. Mając plan mogliśmy do udziału w rekolekcjach się przygotować. I jestem wdzięczny za skorzystanie z kolejnego otwarcia się na Boże łaski. A piękne – jak mówią parafianie – były te rekolekcje. To i dla mnie wielka radość.

I ostatni punkt działań duszpasterskich w tych siedmiu miesiącach, pozwalający spokojnie dojść do Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku – odpust parafialny ku czci świętego Mikołaja z udziałem Pasterza Naszej Archidiecezji Księdza Arcybiskupa Józefa Kupnego. Cieszę się z podkreślenia przez Niego tego, na co sam często zwracam uwagę, że święty Mikołaj patronuje – nie biorącym paczki, ale dającym dobro bezinteresownie i z miłością. A do tego, jako „parafianie świętego Mikołaja” jesteśmy szczególnie zobowiązani. Parafianie przychodzą do zakrystii nie tylko po opłatki, lecz też po świece Caritas.
Kiedy słyszymy, że organizacja ta, która w imieniu Kościoła Katolickiego pomaga biednym, rozprowadziła w ciągu dwudziestu pięciu lat pięć milionów świec, mamy okazję siebie zapytać: ile w tym mnóstwie jest świec moich? I tu też nie powinniśmy mówić: tyle tych świec mam w domu. Chcę pomóc biednym, sięgam po świecę, pomagam. U nas, dzięki Bogu i Waszej życzliwości nigdy nie ma z tym kłopotu, choć dużo świec zawsze zamawiam. Jeszcze w zakrystii są, ale myślę, że niebawem się rozejdą. Sięgnijmy po nie, by dać organizacji Caritas pieniądze, które wykorzysta jeszcze w tym roku dla wsparcia ubogich.

Już ostatnia prosta do dekoracji kościoła, naszych domów, do świąt z dwiema Pasterkami, po których łamię się opłatkiem z tymi, którzy chcą ze mną się przełamać. I w tym roku też tak będzie. A po świętach kolęda, którą chcę rozpocząć, jak to najczęściej czyniłem, jeszcze w starym roku, by na początku lutego zakończyć. Bardzo proszę o zgłaszanie chęci przyjęcia kapłana przez te domy, w których jeszcze nie było kolędy, także te, które kapłan niechcący ominął. Od poniedziałku do piątku kolęda w godzinach od 15 do 20, w soboty od 9:30 do 18. Być może tez w niedzielę od godz. 14 do godz. 17. Podczas kolędy można będzie, jak co roku, zamawiać Msze święte do odprawienia w 2019 roku. Można więc przygotować karteczki z wypisanymi intencjami oraz proponowaną datą i godziną.  Można też składać w zamkniętej kopercie ofiary na cele remontowe z wypisaną sumą, nazwiskiem i imieniem oraz adresem ofiarodawców. Na czas kolędy dzieci nie zostawiają zeszytów do religii w szkole, by ksiądz mógł je przejrzeć i podpisać. Proszę, gdy będzie taka potrzeba, o zabezpieczenie wejść i schodów. Będę wdzięczny za podwożenie do odległych lub trudnych do przejścia miejsc. Mam dla każdej rodziny naszej parafii prezent świąteczno-noworoczny – ciekawą książkę wydaną z okazji czterdziestolecia wyboru kardynała Karola Wojtyły na papieża. Chodząc po kolędzie będę tę książkę przekazywał.

Kończąc bardzo Wam dziękuję za modlitwę, pomysły, życzliwość w tych siedmiu miesiącach. Radzie Parafialnej, Różom Różańcowym, Margaretce, ministrantom, scholi. Parafianom, którzy wspomogli finansowo, a chcieli zachować anonimowość. Bez Waszej troski i pomocy byłbym bezradny. To był nasz wspólny wysiłek, podkreślam to mocno, a teraz jest nasza wspólna radość. Bóg Zapłać.

 

Miłoszyce, 16 grudnia 2018

ksiądz Janusz Giluń